Jak to się dzieje, że człowiek zapomina o własnym blogu gdy jest w dobrym humorze? Kiedy gryzę i kopie, pojawiam się tutaj nawet 3 razy dziennie, a teraz..? Zapomniałam o.O
... ale mogę chyba sobie wybaczyć, skoro sesja tuż tuż, a wiedza odbija się jak piłeczka od ściany. Dziennikarstwo stacza się na samo dno...
google.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz